Rozdział 5 : Paleontolog
-A więc jak masz na imie i jak się tu znalazłeś ?- Pyta Marek
-Mam na imie Leo i przypłynąłem tutaj dzięki wygranemu konkursowi paleontologicznemu. Zwiedzałem muzeum kiedy wystartował alarm. Wszyscy zaczeli biec do statków na złamanie karku. Nie zdążyłem na ostatni statek i uciekłem ponieważ do portu przyszedł dorosły Albertozaur. Prawdopodobnie został wypuzczony z klatki poprzez zerwanie lini elektrycznych. Kilka ludzi którzy nie mieli tyle szczęścia nie uciekli mu i zostali.....pożarci żywcem...Błąkam sie tutaj od kilku dobrych dni w poszukiwaniu zapasów ponieważ wszytko zjadłem.
- Czekaj wspominałeś coś o wygranym konkursie paleontologicznym. To znaczy że wiesz bardzo dużo o dinozaurach. Mógłyś nam pomóc a w zamian przyjmiemy cię do naszej ekipy.
-Pokazcie mi te dinozary.
Marek delikatnie podał laptop nowemu koledze a ten zacząl odrazu go przeszukiwać
Po kilku minutach zawołał was wszytkich i chciał powdzielić się informacjami
- Słuchajcie znalazłęm kilka cech które mogąwam sie przydaćw walce z tym czymś. Wiem że jest zrobiona z 1 procenta z nietoperza co wyjaśnia jej zachowanie na dzwięki o wysokiej częstotliwości. Posiada również 1 procent Agamy brodatej co wyjaśnia to że pojawia się tylko w nocy. Geny łasicy pozwalają na bezszelestne poruszanie się, geny zaptora na dobre tropienie , tyranozaura na zwiększoną siłe i giganotozaura na wielkość. Ale nie wiadomo dlaczego jest aż tak agresywna wobec innych zwierząt.
- dziękujemy za te infomacje. Możesz zostac z nami. Jutro z samego rana wyruszymy za śladami hybrydy żeby znaleść jej legowisko.
Wszyscy Poszli spać oprócz Amelii która kontorlowała otoczenie. około 6 obudziły ich szmery dobiegające spod drzewa. Stwierdziliście że jest to za małe na hybrydę więc poszliście to sprwadzić. wziąłeś karabin maszyniwy chwyciłęs jeden magazynek i go załadowałeś. Marek wziął nóż znaleziony w jednym z labolatoriów a leo zabrał prowizoryczną włócznię. Wszyscy zeszliście na dół i ostrożnie podeszliście do krzaka. Nagle na Marka wyskoczył mały dinozaur.
- Co to jest!? Pomóż mi!
Bez zawachanie strzeliłem z karabinu ale hybiłem. Strzał odstraszył zwierze które uciekło w las.
- To był protoceratops- oznajmił Leo. Jest niegrożny sam ale bardzo niebezpieczny w stadzie
Wróciliście do Bazy i opoweidzieli co ich spotkało. Leo oświadczył że to nie pora na pogawędki iczas zacząć działać. Amelia włączyła drona i poleciała nim szukać hybrydy. Wszyscy czekaliście az dron coś wykryje. Po kilku minutach dron wykrył ruch jakieś 350 metrów od waszej bazy. dziewczyna podleciała bliżej i zobaczyła stwora jedząego młodego apatozaura. Potwór nigdy nie zachowywał siętak dziwnie ale w tym momecie zobaczył że dron go obserwuje i uśmiechnął sięprosto w kamerę.
-O-On się U-Usmiechnął...- powiedziała wystraszona Amelia
- WRACAJ DO BAZY TERAZ!!! - krzyknął Leo
Alw było już za pózno. Hybryda wspieła się po drzewach i zniszczyła drona jednym szybkim ruchem.
- Musimy się przygotować i to szybko nie mamy dużo czasu- Powiedziałeś
Zapadł wieczór i nikt nie Smiał zmróżyć oka. Wszyscy bali się żę hybryda nadejdzie w każdym momencie. WTedy około 50 metrów dalej usłyszeliście znajomy zgrzyt. Wszyscy wstaliście z łóżek. Chwyciłeś karabin maszynowy, Marek łuk, leo włócznie, Amelia paralizator a Nina Schowała się w swojej platformie.
Nagle coś uderzyło w drzewo z zawrotną siłą. To była ona. Zaczęła forsować ogrodzenie i wykazywała niebywałą agresję. Odrazu otworzyłeś ogień i zacząłes w nią strzelać ale ona nie zdawała się tym za bardzo przejmować. Kiedy zniszczyłą ogordznie zaczęłą wspinać się na waszą platformę. Amelia bez chwili zawachania strzeliłą w bestie paralizatorem z całej mocy. Trafiła. Hybryda spadła z drzewa i została ogłuszona na mniej niż 7 sekund.
-Nigdy nie była tak odporna - mówi Marek.
Ale potwór się otrząsnął. Zaczęłą wspinać się po drzewie z zawrotną predkością już był na platformie kiedy słońce wyszło a wy usłyszeliście dramatyczny krzyk uciekającego zwierzęcia. To był bardzo poważny atak po którym musicie ulepszyć zabezpieczenia, ogrodzenie i znaleść lepszą broń.